..

 
 

 

Andrzej Wasilewski

***
weszłaś do zimnego domu
w którym nie było nic
tylko na moim sercu
stała pusta doniczka

 

do ciepła twoich dłoni
zrobiło się zielono
i zakwitło
kolorowym kwiatem miłości
spojrzenie moich oczu

 

owinęłaś nasze palce
puklem swoich włosów
które zabłysnęły
złotem ślubnej obrączki

 

chciałbym ogrzać nasz dom
wiecznymi płomieniami szczęścia
aby nigdy
nie było w nim chłodno
i nie zmarzły kolorowe kwiaty

 

Samotność


Jest trudna...
Jak zgryzota
Wypełniająca
Poczucie winy

 

Samotność
Jest cierpieniem...
Duszy
Nie mającej
Współbrzmienia

 

Samotność
Umiera...
Kiedy zrozumiesz
Że żyjesz
Dla siebie

 

Samotność
Gdy ją pojmiesz...
Zaczyna tworzyć
Proces
Dojrzewania mądrości