|
Przyczyna: Bohumil Hrabal "Piękna rupieciarnia".
Czas: Poniedziałek 05.01.2009 r. godz. 17.00.
Miejsce: D.K.K. przy Miejskiej Bibliotece Publicznej im. C.K. Norwida
w Świdnicy.
To wielka i niepowtarzalna przyjemność, obcować z literaturą najwyższych lotów. Nie mam na myśli wiekopomnych, przełomowych dzieł traktujących o sprawach najważniejszych, nie podlegających żadnym dyskusjom monumentom literackim. Nie, a właściwe tak. Trochę to może przewrotne, ale właśnie
o sprawach najistotniejszych będzie tu mowa, chociaż nie w takim wymiarze, jak można się tego spodziewać. Wielkość bowiem, na całe szczęście, nie jest zależna od tematu, który artysta "obrabia" na swoim warsztacie, nie świadczy o niej również finałowa objętość dzieła. O wielkości decyduje artyzm autora, który nawet z szarego i powszedniego wycinka rzeczywistości potrafi wykrzesać niesamowity ładunek wrażeń i emocji, który ze zwykłego "rupiecia" tworzy cudowny klejnot wywołujący w odbiorcy zachwyt.
Hrabalowskie widzenie świata właśnie w ten sposób przetwarza rzeczywistość. Nie ma w niej miejsca na rzeczy ważniejsze i mniej ważne. Wszystko, najmniejszy nawet szczegół, urasta do rangi dzieła sztuki i jest dopełnieniem równie wspaniałej całości. Pisarz grzebiąc w swojej "Pięknej rupieciarni" dokonuje swoistego rozrachunku z życiem, przedstawiając jednocześnie barwny świat swojej młodości, świat którego tak naprawdę już nie ma, będący jedynie zapisem wspomnień. To królestwo folkloru gospody czeskiej, gospody pełniącej funkcję świątyni, miejsce tworzenia kultury narodowej naszych południowych sąsiadów, to w końcu specyficzna mentalność opisywanych przez Hrabala ludzi.
Zapewniam - PRAWDZIWA UCZTA!!!
Robert Staniszewski
moderator DKK
|